Znajomi

czwartek, 14 listopada 2013

A święta coraz bliżej....

        Na prawie wszystkich blogach obserwuję już wzmożoną aktywność świąteczną, więc i ja pomyślałam sobie że trzeba by coś świątecznego sklecić, padło na choinkę więc przysiadłam fałdów i zaczęłam pleść. Choinka skończona ale raczej nie będę się nią chwaliła i nie pokażę jej tutaj, natomiast pochwalę się choinkami które wyplótł mój mąż czym bardzo mnie zaskoczył a to dlatego że jest nie w pełni sprawny z powodu przebytego udaru mózgu i ma sprawną tylko lewą rękę ale jak widać spiął się w sobie udowadniając że pleść można nie tylko głupoty ale też choinki jedną ręką. No i są dwie po 35cm a ta ogromna ma 70cm i tą pomagałam mężowi pleść bo  jest duża i niestety nie bardzo dawał sobie radę, ale są i to nawet pomalowane tylko teraz pozostaje ozdobić, chociaż jedną jako tako przystroiliśmy a wszystkie wyglądają tak, dla mnie bomba a co Wy na to……







54 komentarze:

  1. Cudowne choinki , wprost idealne . Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Choinki i bez przystrojenia są cudowne:) I powiem szczerze, że moje plecione dwoma rękoma nie były tak proste i tak doskonałe jak te:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słówko a co do choineczki to mąż wyplatał je bardzo długo ale ja też jestem pod wrażeniem:)))

      Usuń
  3. Jestem w szoku Mario nie ustrojone nawet pięknie wyglądaja a twój małżonek jest wprost fenomenalny taki talent facet posiada w sobie piękne - buziaki wam ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne choinki i super mąż,jestem pełna uznania.Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe choinki i zdolny mąż, tylko pogratulować talentu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe choinki suuper to dowodzi dla chcącego nie ma nic trudnego brawo dla męża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Basiu za ciepłe słówko:)))

      Usuń
  7. Piękne i dostojne te choinki. Wspaniały mąż, który umie coś takiego zrobić i na pewno wspomaga także Twój talent robótkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu oj tak wspiera wspiera:)))

      Usuń
  8. Cudowne choinki, idealnie wyplecione. Gratulacje dla męża !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ciepłe słówko:))))

      Usuń
  9. Jestem w szoku, bo powiem Ci, kilka razy podchodziłam do wikliny mając dwie ręce i nic mi nie wychodziło. A mąż tak pięknie to zrobił jedną. Jestem pełna podziwu :))
    Pozdrawiam serdecznie i dużo pomyślności życzę Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dziękuję Moniczko za odwiedzinki i miły komentarz:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe choinki - masz zdolnego męża:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrażeniem choinek Twojego męża! Wspaniałe są! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pełna zachwytu! Prześliczne, misternie wykonane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miły komentarz:)))

      Usuń
  14. One są świetne:) takich zakręconych to jeszcze nie widziałam:) Ja się jeszcze nie mogę zmobilizować do prac świątecznych:( Ale liczę, że w końcu się ogarnę:) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miłe komentarze:))))

      Usuń
  15. zapraszam na mikołajkowe rozdanie
    http://fabulous-christmas.blogspot.com/2013/11/mikoaj.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miłe słówko:))))

      Usuń
  17. Czytając tego posta i oglądając zdjęcia miałam łzy w oczach. Ah, taka wrażliwa osóbka ze mnie. Wiem jakie potrafią zajść zmiany po udarze i tym bardziej jestem dumna z Twojego męża. Kawał dobrej roboty. Obym mogła więcej takich prac podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i ciepłe słówko:))))

      Usuń
  18. Jako wolontariuszka, pracowałam z osobami geriatrycznymi i po udarach i wiem, ile radości z każdego małego kroczku z Ich strony mi sprawiało. Tym bardziej jestem pełna szacunku do Ciebie i Twojego męża. Chciałoby się mieć taką choinkę z "zawartością" cierpliwości i miłości, których życzę Tobie w codziennych zmaganiach. Pięknie...
    Pozdrawiam niezwykle ciepło ze słonecznej Bydgoszczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa otuchy, a tak na marginesie to są naprawdę małe kroczki ale za to jak cieszą:)))

      Usuń
  19. Jestem pod wrażeniem;))Te choinki sa cudne!Wielkie ukłony w stronę męża.Przekaż mu,że jest wielki i oby trzymał tak dalej;))
    To cudowna rehabilitacja,ale też piękny,wspólnie spędzony czas;)
    Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i zdrówka życzę;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ilonko za odwiedzinki, oj tak tego wspólnie spędzonego czasu to teraz mamy bardzo dużo i staramy się aby miło płynął przy wspólnym tworzeniu

      Usuń
  20. Pozdrowienia dla męża,szacun dla Jego talentu:) Buziaki Wam przesyłam i pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz:))))

      Usuń
  21. łooo ta bycza wygląda efektownie, fajnie by na niej aniołki wyglądały ale chyba nie ogarnełabym plecenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki i miłe słówko:))))

      Usuń
  22. Prześliczne choinki, takie równiutkie i tak precyzyjnie wykonane! Gratuluję!
    Pozdrawiam i Ciebie i męża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedzinki i miły komentarz:)))

      Usuń
  23. Przepiękne, takie równiutkie i precyzyjnie wykonane, a kolorki urocze. Cud, miód i orzeszki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz naprawdę utalentowanego męża-poprostu SKARB

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne...podziwiam wykonanie
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem pod wrażeniem, piękne, jakie równiutko wyplecione, szczerze podziwiam, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedinki i mołe słówko:)))

      Usuń